Kradzież towaru – kto za nią odpowie, przewoźnik czy spedytor? M&W

Kradzież towaru – kto za nią odpowie, przewoźnik czy spedytor?

Obecnie dla wielu przedsiębiorców współpraca na arenie krajowej i międzynarodowej stanowi podstawę działalności. Dzięki temu transport towarów to jeden z większych segmentów gospodarki. Ze względu na złożony profil konkretnego zadania przewozowego, coraz częściej  proces transportowania ładunku odbywa się za sprawą kooperacji trzech ogniw, czyli zleceniodawcy, spedytora oraz przewoźnika. Każdy z nich ponosi odpowiedzialność za ładunek na różnych etapach transportu.

Zdarzają się jednak sytuacje szczególne, w wyniku których odpowiedzialność albo jest podzielona, albo trudna do jednoznacznego określenia. Zazwyczaj dotyczy to utraty ładunku w wyniku kradzieży albo jawnego rozboju. Te w obliczu obecnego kryzysu migracyjnego zdarzają się coraz częściej. Sprawdź, w jakich sytuacjach winą zostanie obarczony przewoźnik, a w jakich spedytor.

Kto ponosi odpowiedzialność za kradzież ładunku?

Przejęcie towaru przez spedytora, a następnie przewoźnika, nakłada odpowiedzialność ochrony towaru. Taka ochrona polega głównie na rzetelnym przestrzeganiu określonych przepisów i procedur. Zarówno przewoźnik jak i spedytor podlegają nieco odmiennym regułom, jednak dbałość o detale obowiązuje wszystkich. Dzieje się tak dlatego, że ryzyko kradzieży zależy od niedbałości o zasady – luki w ciągłości zabezpieczenia procesu to doskonała okazja do nieuczciwych praktyk. W przypadku kradzieży w trasie, bezpośrednim uczestnikiem zdarzenia jest przewoźnik, który niezwłocznie musi zawiadomić kooperantów, a następnie wykazać, że przestrzegano wszystkich zaleceń.

Podstawą do pociągnięcia przewoźnika do odpowiedzialności są zapisy umowy. Przewoźnik może więc odpowiadać za towar na zasadzie ryzyka, to znaczy w przeświadczeniu, że cały proces jest obarczony ryzykiem utraty ładunku. Istnieją jednak okoliczności wyłączające odpowiedzialność takie jak:

  • właściwości towaru
  • błędy nadawcze ładunku
  • niezgodności w określeniu nazwy oraz właściwości transportowanego towaru
  • pierwotne wady jednostkowego zabezpieczenia towaru
  • podatność na szkodę
  • nieprawidłowości załadunkowe oraz rozładunkowe

Istotną okolicznością jest również tzw. „siła wyższa” i to właśnie na nią najczęściej powołują się przewoźnicy sytuacji kradzieży. Jest na tyle ogólna, że w prawie transportu – zwłaszcza międzynarodowego, dodano także okoliczności błędu po stronie zleceniodawcy, wady własnej towaru oraz sytuacji niemożliwych do uniknięcia wraz z konsekwencjami, którym nie dało się zapobiec.

Żadne okoliczności wyłączające nie działają jednak, jeśli powstało jakiekolwiek zaniedbanie po stronie przewoźnika.Przykładowo, gdy przewoźnik zmieni kurs, zatrzyma się w nieustalonym miejscu, nie wylegitymuje odbiorcy lub pozostawi pojazd na czas dłuższy niż przewidywany bez zgłoszenia. Wówczas odpowiedzialność za utratę ładunku spocznie całkowicie na jego barkach.

Odpowiedzialność spedytora

Spedytor posiada odpowiedzialność zwierzchnią, dlatego jeśli przewoźnik dopełnił wszelkich formalności i był w stanie tego dowieść oraz niezwłocznie zawiadomił o zdarzeniu, spedytor musi ponieść konsekwencje kradzieży w kontakcie ze zleceniodawcą. W tym celu warto znać posiadaną przez przewoźnika polisę ubezpieczeniową. Obecnie firmy ubezpieczeniowe transportu obejmują coraz szersze zakresy świadczeń, np. w przypadku kradzieży, ataków terrorystycznych, eksplozji oraz katastrof czy złych warunków atmosferycznych.

Każdy przypadek kradzieży jest rozpatrywany indywidualnie. Ubezpieczalnie wydają decyzję dopiero po analizie okoliczności i dokumentacji. W związku z tym zarówno spedytor jak i przewoźnik muszą wykazać się pełnym profesjonalizmem na każdym etapie transportu. Tylko wtedy w końcowym rezultacie żadna ze stron nie będzie musiała ponosić kosztów strat.

 

< wróć do listy aktualności
Pieczęć TimoCom CashCare TimoCom ID: 123088 TimoCom – w trosce o środowisko naturalne i społeczeństwo