W połowie 2017 roku Komisja Europejska przedstawiła Pakiet drogowy, czyli poruszający temat międzynarodowego transportu drogowego w krajach Unii Europejskiej. Jedną z kwestii, która wzbudziła największe kontrowersje jest regulacja dotycząca stosowania przez firmy transportowe płacy minimalnej wobec kierowców wykonujących przewozy międzynarodowe. Sprawdź, co niosą za sobą regulacje KE.

Obecnie przedsiębiorstwa przewozowe z Europy Wschodniej skutecznie konkurują z zachodnimi – głównie dzięki niższym cenom. Jedną z najważniejszych kwestii w zaprezentowanym Pakiecie drogowym, zwanym również Pakietem mobilności jest jasne określenie przez KE liczby dni kalendarzowych. Dni, po których przepracowaniu na terytorium danego państwa kierowca podlegałby pod przepisy dyrektyw o delegowaniu. Wszystko w kontekście wypłaty minimalnego wynagrodzenia i spełniania obowiązków administracyjnych.

Kiedy obowiązuje płaca minimalna w poszczególnych krajach?

Minimalne stawki wynagrodzeń z poszczególnych krajów dotyczą kierowców delegowanych. Taki kierowca powinien mieć zapewnioną płacę minimalną zgodnie z przepisami kraju, w którym w danym momencie wykonuje transport tzn.:

Kierowcy, który wykonuje transport międzynarodowy należy się płaca minimalna z poszczególnych krajów; o ile łączny czas przebywania w danym kraju będzie wynosił co najmniej 3 dni w ciągu miesiąca kalendarzowego.

Aktualne stawki wynagrodzeń dla kierowców

Od pewnego czasu regularnie podnosi się publiczna dyskusja na temat decyzji wielu państw europejskich o wprowadzeniu minimalnych wynagrodzeń dla zawodowych kierowców wykonujących przewozy kabotażowe. Co więcej ostatnie miesiące przyniosły wzrost tych stawek:

Kto straci, a kto zyska?

Głośna debata rozpętała się za sprawą przepisu, obligującego do opłacenia kierowców według stawki wynagrodzenia nie kraju zatrudnienia, a kraju, w którym wykonywane jest zlecenie transportowe przez określony czas. Wywołało to liczne obawy wśród przedsiębiorców. Mogłoby się okazać , że konieczność opłacenia swoich kierowców stawkami większości krajów, zwłaszcza w walucie EUR, zwiększy koszt przedsięwzięcia i znacznie obniży zysk. Skutkiem byłoby zmniejszenie opłacalności całego zlecenia, a nawet doprowadzenie do upadłości firm.

Do tej pory kartę przetargową stanowił minimalny wymagany okres przebywania kierowcy na terenie konkretnego państwa. Komisarze z Europy Środkowej i Wschodniej opowiedzieli się za jak najdłuższym czasem – od 7 do 10 dni w miesiącu. Z kolei kraje zachodnie, za poparciem Komisji Europejskiej, obstają przy 3 dniach. Następnie po ich upływie kierowcę obejmie dyrektywa wynagrodzenia obowiązująca na danym terytorium.

Wzrost stawek to nie jedyne plany wiążące się z wynagrodzeniem europejskich kierowców. KE planuje bowiem nowe regulacje w kwestii czasu odpoczynku, przestrzegania przywileju powrotu do domu raz na 3 tygodnie, czy polepszenia standardów wypoczynku weekendowego między innymi poprzez  prawo do noclegu w hotelu.